Kraków ma więcej kawiarni na metr kwadratowy centrum niż większość polskich miast. Obwarzanek za 2 zł, zapiekanka o 3 w nocy, kawiarnia która działa od 1956 roku i restauracja w piwnicy gdzie co rano wchodzi nowe menu. Poniżej według klucza stylu — bo każdy szuka czegoś innego.
Ulica i targ — jedzenie bez zasiadania
Obwarzanek — pierścień drożdżowego pieczywa z solą, sezamem lub makiem, 2 zł z wózka na Rynku. Chronione Oznaczenie Geograficzne UE. Jedz na stojąco.
Zapiekanka z Placu Nowego — bagietka z pieczarkami, żółtym serem i ketchupem, rotunda na Placu Nowym w Kazimierzu, czynna całą dobę, ok. 15 zł. Kolejka o każdej porze — to coś znaczy.
Rynek Kleparski — stary targ za Barbakanem, czynny od rana, świeże warzywa, ser, wędliny, kiszonki. Prawdziwy, nie turystyczny.
Śniadania i kawa — klimatyczne miejsca
Cava — śródziemnomorski klimat, rewelacyjne śniadania, zawsze kolejka. Jedno z najlepiej ocenianych miejsc na śniadanie w mieście.
Cakester Cafe — mała kawiarnia z domowymi wypiekami, ciepło i bez show, kawa jak u znajomych.
Camelot (ul. św. Tomasza) — legenda od dekad, plakaty teatralne, ciasto marchewkowe, mieszana publiczność od studentów po profesorów.
Z historią w tle — miejsca z charakterem
Singer (ul. Estery 20, Kazimierz) — maszyny do szycia jako stoliki, stare zdjęcia na ścianach, od zawsze pełny. Działa od lat 90., nigdy nie zmienił konceptu. Kawa dobra, atmosfera niepowtarzalna.
Piwnica pod Baranami (Rynek Główny 27) — kabaret artystyczny od 1956 roku. Wieczory otwarte i zamknięte, sprawdź repertuar.
Bar mleczny — polska klasyka, subsydiowany przez państwo do lat 90., przetrwał jako autentyczne miejsce z domową kuchnią. Pełny obiad za 15–25 zł. Szukaj szyldu przy bocznych uliczkach centrum.
Restauracje — gdzie dobrze zjeść w 2026
Kraków nie ma jeszcze restauracji z gwiazdką Michelin, ale kulinarny poziom rośnie od lat. Kilka miejsc które warto znać:
Miód Malina (ul. Grodzka 40) — polska kuchnia robiona porządnie, sprawdzona przez lata, rezerwacja wskazana.
Warsztat (ul. Józefa, Kazimierz) — sezonowe menu zmienia się regularnie, kuchnia oparta na lokalnych produktach.
Koko (ul. Bracka 3) — bistro, szybciej i lżej, dobre na obiad w środku dnia.
Restauracje na Kazimierzu — ul. Miodowa, Józefa, okolice Placu Nowego: największa koncentracja niezależnych restauracji w mieście.